Życie po życiu
MenuMenuMenuMenuMenuMenu


Życie po życiu

PlusikStrona główna
PlusikArtykuły
PlusikRelacje
PlusikSylwetki badaczy NDE
PlusikCiekawe książki
PlusikForum
PlusikSubskrypcja
Plusik Wywiad z doktor...
Plusik Dowód na istnie...
Plusik Dlaczego dusze ...
Plusik Dr Elisabeth Kü...
Plusik Życie pomiędzy ...
Plusik Dziecięce przeż...
Plusik Prawdziwa histo...
Plusik Reinkarnacja w ...
Plusik Nocni goście
Plusik Prawdziwa natur...
Plusik Reinkarnacja i ...
Plusik Spoglądając w p...
Plusik Śpiączka kontra...
Plusik Zwierzęce życie...
Plusik Życie po śmierc...


Zapraszamy również do lektury książek, których opisy zamieściliśmy w dziale "Książki".

Ostatnio dodane książki:

Odkryj swoje minione życia. Praktyczne metody poznania swoich inkarnacji
Cassandra Eason

Okładka książki Odkryj swoje minione życia. Praktyczne metody poznania swoich inkarnacji

Dalej niż życie i śmierć. Plan najważniejszej podróży naszego życia, czyli co dzieje się z nami po tym, kiedy umrzemy
Sukie Miller, Suzanne Lipsett

Okładka książki Dalej niż życie i śmierć. Plan najważniejszej podróży naszego życia, czyli co dzieje się z nami po tym, kiedy umrzemy

Brama śmierci - pytania o sprawy ostateczne
Jan L. Franczyk

Okładka książki Brama śmierci - pytania o sprawy ostateczne

_
Dowód na istnienie życia po śmierci
Artykuł dodano: 2009-02-07 00:47:10


Co się dzieje, gdy umieramy? Żyjemy nadal? Czy może nie?

Wielu z nas wierzy, że istnieje życie pozagrobowe, a teraz naukowcy z Arizony mówią, że otrzymali dowód na to dzięki swoim eksperymentom badającym życie pozagrobowe.

Jest wielu ludzi, którzy mówią, że umarli i wrócili do życia. Twierdzą, że doświadczyli życia pozagrobowego przez krótki czas.

Naukowcy na Uniwersytecie w Arizonie (USA) wykonali obszerne badanie i powiedzieli, że mają dowód na to, że kiedy umieramy kontynuujemy życie poza naszymi fizycznymi ciałami.

\"Większość z tych, którzy widzą dane z badań, mówią że jest to prawdziwe\", powiedział jeden z badaczy.

Allison Dubois jest duchowym środkiem, albo kimś, kto twierdzi, że jest w stanie porozumieć się z umarłym.

Christine Vettore została 'ofiarowana' Dubois, która usiłowała skontaktować się z nieżyjącymi krewnymi Vettore.

\"Jestem pełna nadziei, że istnieje życie pozagrobowe, więc widzę każdego, kogo straciłam\", powiedziała Vettore.

Medium połączyło się ze zmarłymi krewnymi. Gdy córka Vettore jest w kontakcie, Dubois skontaktowała się bratem Vettore i jej matką. Ona (matka) potrafi przekazywać szczegóły, o których Vettore nie mogłaby wiedzieć przedtem.

Na przykład, Dubois powiedziała Vettore, że jej matka wie, że w jej domu stoi ciasto z marchwi i miska orzeszków ziemnych.

\"Żadnych z tych rzeczy nie miałam w domu przedtem, mam te rzeczy w moim domu od miesiąca, ciasto z marchwi i orzeszki ziemne, to było niesamowite\", powiedziała Vettore.

„Dokładność jest zdumiewająca”, mówi Vettore, \"ponieważ ona nigdy nie poznała ani nie rozmawiała z Dubois\". Powiedziała, że Dubois była dokładna w 80 do 90 procentów wszystkiego, co ona powiedziała (!).

Sceptycy mówią, że Dubois jedynie domyśla się, ale Schwartz twierdzi, że jest to niemożliwe, ponieważ nie można się domyślić tylu szczegółów i być przy tym tak dokładnym.

Przez ponad siedem lat Schwarz badał 'media' i osoby uznane za zmarłe, używając nauki, by wyjaśnić, co się dzieje, kiedy opuszczamy nasze fizyczne ciała.

Schwartz wielokrotnie robił eksperymenty w bardzo szczególnych warunkach. Jedno z najbardziej intrygujących badań włączyło pięć najbardziej uszanowanych mediów świata, które podłączono do monitorów i komputerów.

W eksperymencie w warunkach laboratoryjnych 10 ludzi uznanych za zmarłych zostało 'odebranych' przez pięć osób będących mediami.

Schwartz i jego sztab porównali zapisy. Byli zdumieni, ponieważ w większości wypadków media otrzymały od tych samych ludzi te same wiadomości, z 80-90-procentową dokładnością.

\"Jest tak wielu ludzi, którzy będą próbowali znaleźć dziury w tym, co zrobiliśmy... nie będzie żadnej dziury do znalezienia, kiedy się zgodzimy, albo spiszemy gotowy końcowy protokół\", powiedział Schwartz.

Naukowcy sądzą, że nasze fizyczne ciała umierają, ale 'my' żyjemy dalej.

”Kiedy patrzysz na całość danych z naszego laboratorium, najprostszym wytłumaczeniem jest właściwie to, że życie po śmierci naprawdę istnieje\", mówi Schwartz.

Opracowanie: above, Paranormalne.pl
Na podstawie:
http://www.newsnet5.com/video/2896242/index.html
http://www.newsnet5.com/news/2893543/detail.html

Tutaj możesz skomentować artykuł "Dowód na istnienie życia po śmierci". Pamiętaj, że wszystkie komentarze są moderowane. Nie będą dopuszczane do publikacji komentarze obraźliwe, nie związane z tematyką artykułu lub zawierające linki do jakichkolwiek stron internetowych.

Dodaj nowy komentarz


    Realista (komentarz wysłany dnia 2009-02-09 21:51:51)

    Fajnie, tylko dlaczego nie wszyscy żyjący nie mogą kontaktować się ze światem żmarłych? Dlaczego w Biblii nie ma nic na temat zaświatów? Gdy Chrystus wskrzeszał Lazarza dlaczego nic nie mówił Łazarz o tamtym świecie.Dlaczego w Starym Testamencie Bóg potępia wywoływanie zmarłych i mówi, że to niemożliwe bo..."zmarli nie mają pamięci ni czucia i nie wiedzą co się z nimi dzieje...", czyli nie maja świadomości.Nieśmiertelność duszy ludzkiej ustanowił kościół nie Bóg.

    (do góry)



    ja (komentarz wysłany dnia 2009-03-07 19:24:56)

    Bardzo chiałabym w to wierzyć o ile jest wtedy łatwiej żyć, ale miewam momenty zwątpienia i wtedy czuję się w jakimś zawieszeniu.Nie wiem co lepsze: usnąć , nie obudzić się i wtedy nie ma się już świadomości i nie wiesz że istniałeś. Czy lepiej istnieć dalej i dalej w innych bytach - mój umysł nie może jakos tego ogarnąć ale chciałabym wybrać to drugie.

    (do góry)



    saspol@interia.pl (komentarz wysłany dnia 2009-03-14 23:15:48)

    Mialem babcie gdy wyjechalem za granice po kilku latach ona zmarla .W nocy tego dnia kiedy to sie stalo mieszkalem u przyjaciol,zasypialem nagle poczulem jak moj materac ugina sie pod czyims ciezarem.W pokoju spal moj przyjaciel z malym synkiem .Otworzylem oczy i zobaczylem postac najpierw niewyrazna pozniej coraz wyrazniejsza i ujrzalem moja Babcie patrzyla na mnie usmiechnieta i byla na twarzy jakas mlodsza prawie bez zmarszczek a jej postac emanowala jasnoscia .Byla spokojna .Zwrocila sie do mnie po imnieniu ale zdrobniale jak to zawsze robila mowiac zebym sie nie bal i ze idzie do dziadka zrobila taki gest reka jak by chciala mnie dotknac na porzegnanie .Ja wciaz lezalem bez ruchu chcialem sie ruszyc ale nie moglem chcialem krzyknac ale nie moglem bylem jak sparalirzowany .Jeszcze chwile lezalem tak wpatrujacsie w nia ale jej postac zaczela rozmywac sie blednac wreszcie zupelnie zniknela a ja w momencie kiedy juz zniknela wydalem przerazliwy krzyk ktory obudzil mojego przyjaciela z synkiem.przez reszte nocy nic sie nie wydarzylo lecz nastepnego dnia zadzwonilem do domu mojich rodzicow ,odebrala moja mama zaczela cos krecic i powiedziala ze sie cos zlego stalo wiedziala ze bylem z babcia zwiazany bardzo poniewasz zawsze kiedy sie widzielismy zwlaszcza juz w doroslym zyciu opowiadala mi i swojich problemach i wspaniale opowiesci z jej zycia .Jak uslyszalem ze sie cos zlego stalo wiedzialem ze cos z Babcia .Powiedzialem wprost Babcia nie zyje nastapila dluga cisza mama odpowiedziala ;tak a po chwili powiedzialem byla u mnie sie porzegnac mama nie mogla w to uwierzyc ja zreszta tez.Wiecej juz nic mi sie takiego nie przydarzylo no i koniec mojej opowiesci ;Jesli jest ktos kto chce sie ze podzielic jakimis spostrzezeniami prosze o kontakt jak wyzej na pseudonimie moze ktos kompetetny mogl by mi to wytlumaczyc pozdrawiam Madi

    (do góry)



    Nord (komentarz wysłany dnia 2009-03-19 23:01:10)

    Pytanie: jezeli jakas osoba doznala choroby psychicznej np. typu choroby downa. To wtedy po smierci jej psychika takze wraca do normy? To samo tyczy sie ludzi starszych, ktorzy z wiekiem sa mniej kumaci - to w nowym swiecie tez bedzie trzeba im tlumaczyc najprostsze wypowiedzi. Bo jak tak to nie oplaca sie zyc do poznej starosci, tylko najlepiej umrzec wtedy, kiedy jestesmy w wieku normalnej inteligencji, bo wtedy bedziemy mieli pelna swiadomosc w wiecznym swiecie.

    (do góry)



    Mario (komentarz wysłany dnia 2009-03-20 20:24:01)

    Witam ,nie będę się rozpisywał zadam tylko proste pytanie.
    Od początku szkoły podstawowej nauczyciele uczą nas ,że w przyrodzie nic nie ginie (woda nie znika tylko paruje, energia elektryczna można zamienić w ciepło) ,więc skoro ludzkie ciało składa się z materii i energii ,to gdy umiera jedna z nich druga nie może przecież zniknąć ;) ??? ,moim zdaniem to proste, ale mogę się mylić. ;) Jak każdy dowiem się pewnie w swoim czasie ;) ,pozdrawiam.

    (do góry)



    Gabriel (komentarz wysłany dnia 2009-03-24 01:02:10)

    Jaka nauka bada rzeczy z definicji niepoznawalne? Jakie "eksperymenty" zostały przeprowadzone? Jakie "dowody" i jakie "metody naukowe"? To jest absurd.

    (do góry)



    Matis Śląsk (komentarz wysłany dnia 2009-04-01 18:42:50)

    Artykuł ciekawy ale ja chciał bym najlepiej doświadczyć czegoś co mnie przekona ,Bo wiele ludzi mówi wiele a co jest prawdą to oni tylko wiedzą i najważniejsze jaką w tym role ma Kościół. pożdrawiam

    (do góry)



    sione (komentarz wysłany dnia 2009-04-12 18:02:40)

    mialem dziwne przezycie czulem sie senny polozylem sie wsamo poludnie za 20 dwunasta zasnolem poculem jakby mnie cos unioslo poculem wirowanie wokol glowy zaraz zwymituje albo strace przytomnosc wirujaca bariera przechodzi w kirunku nog iznika nie moge ruszyc ani reka ani noga czuje drgania miesni przedramion iklatki piersiowej i bol no to dostalem zawalu nie moge otworzyc oczu uprytomnilem sobie ze nie jestem w swoim pokoju jest calkowicie ciemno wbocznej scianie sa niedomkniete dzwi zsparami wdzera sie jasne swiatlo jakby silna swietlowka zadrzwiami slysze znajomy glos dopiero posprzatalam ajuz zescie nabudzili gdze ja jesem chyba snie musze sie obudzic nie moge otworzyc oczu cala sila woli udalo mi sie uchylic malutkie szparki przez chwilke widze ze jest dzien to jest moj pokoj musze zamknac oczy natychmiast jestem w tmtym pokoju ale juz nie sam slysze pojedyncze glosy zupelna ciemnosc slysze wyrazny glos widzisz pokojzalewa rozowe swiatlo jakby jakas mgielka leze na jakiejs lezance pzechodzi obok jakas istota pochyla sie i usmiecha nie moge rozpoznac twarzy musze usiasc pomyslalem i juz siedze na srodku pokoju stoi okragly stol bokim przystole stoi krzeslo na nim ktos siedzi muse podejsc sprawdzic kto pomyslalem juz jakbym plynol wpowietrzu zblizam sie zaraz sie znia zdeze wyciagam rece zeby opzec sie ojej ramiona

    (do góry)



    sione (komentarz wysłany dnia 2009-04-12 18:18:40)

    niema nic tylko oparcie kresla uderzam w oparcie ispadam na siedzenie czuje wirowaninie wokol nug barjera przchodzi wgore iznika nad glowa odzyskuje wladze nog irak sidam jes za5 dwunasta dzien tobyl zawal musze isc do lekrza ekg nie wykazalo zawalu co to bylo slyszalem i widzialem zmarlych








    (do góry)



    kuba (komentarz wysłany dnia 2009-04-26 12:30:37)

    Witam !!! mam małe pytanie otóż kiedys w programie nie do wiary była osoba z meksyku. Pewna pani, która niby kontaktowała sie ze zmarłymi i wszystko opisała oraz podała do publikacji nieby ciagle szukam czegos na ten temat a konkretnie tej ksiazki czy wie ktos moze gdzie mozna by sie tego dowiedziec i przeczytac to dzieł? prosze o odpowiedz na meila kubsonwsh@onet.eu z góry dziekuje i pozdrawiam

    (do góry)



    Neverice (komentarz wysłany dnia 2009-06-05 08:15:04)

    Nie pozostaje mi nic innego jak wiara w życie po życiu... Właściwie... Któż z nas chciałby zgnić w ziemi? ;)

    (do góry)



    ... (komentarz wysłany dnia 2010-01-02 15:59:25)

    Zdaję sobie sprawę, że to nie najmądrzejsze co wyjawię lecz nie mam styczności z ludźmi odpowiednimi do tego. Widziałem ducha, nie odezwał się, siedział obok mnie na łóżku. Miałem mniej więcej 10 lat wtedy ale jestem pewien, że go widziałem. W efekcie szoku i potwornego przestraszenia zacząłem krzyczeć, matka wbiegła do pokoju, nie widziała go a on na moich oczach się rozpłynął i nidgy więcej mi się nie pokazał. Dość często ostatnimiczasy "życie" udowadnia mi, że coś przede mną ukrywa. Daje mi małe nieznaczące znaki. Nieraz jestem w stanie przewidzieć parę kolejnych słów oponęta w rozmowie. Na chwilę obecną mam 16 lat. Urodziłem sie 31 maja '93. Mimo wspaniałej pamięci i pojęcia wielokrotnie niezrozumiałych żeczy źle się uczę. Nie siedze przy książkach, za to czasem nachodzi mnie myśl o czym innym. Dostaje moralnego kopa i pojawia się myśl: "Co ja *** robie?! Muszę się wziąść w garść! Teraz! Otwieram Focus'a, włączam Google i wpisuje różne (ostatnio coraz ciekawsze) słowa i zagadnienia. Zen, buddyści oraz Voodoo... Myśle i nie wiem czy wierzyć w to co podają różne podania. Nie mam religii, żadnej. Tak jest prościej, no bo co za problem przejść się po wodzie czy zamienić wodę w wino? "Nauka to klucz do potęgi" - Zgadza się, ale nie jeden w to nie wierzy. Dlaczego? Ponieważ słowo nauka nie jest im znana. Nauki NIE DA się wkuć na pamięć - trzeba ją zrozumieć. Podoba mi się to co człowiek potrafi. Większość z was nie zrozumie tego przekazu albo w ogóle nie przeczyta ze względu na długość. Apeluje do tych, którzy się czują na siłach i tych którzy się nie czują na siłach ale są jednym z "nas". Nie mamy nazwy! Nie jesteśmy ani szamanami ani magami ani magicznycmi istotami, nie znamy swoich możliwości do puki nie przejdziemy szkolenia. Sam się go boję, boję się poznać całą prawdę ale wiem, że nas jest więcej i że prawdopodobnie się ukrywamy. Wracając do potęgi człowieka to człowiek wykorzystuje mały procent swojego muzgu. Ale dzięki ćwiczenią na pewno osiągnie się większy procent a wtedy niemożliwe stanie się możliwe. Śmierć z tunelem ze światełkiem na końcu tunelu to moim zdaniem też ostatnie podrygi mądrego muzgu do bezbolesnej śmierci. Każde zdanie przezemnie wyjaśnione jest wyłącznie moją opinią. Nie powiem, że nie czuję się od nikogo lepszy ani gorszy bo tak nie jest. Wolność, równość i braterstwo. Słynne słowa, słyszane nie jednokroć w szkole nie są praktykowane. Psychika człowieka buduje się jeszcze przed jego poczęciem. Tchnione w ciało czyli komórki od wczesnego początku odczuwa bodźce jakimi są słuch, dotyk oraz miłość. W tak niewielkim okresie jakim jest ludzie życie postęp technologii jest tak niesamowity, że ludzie sobie sami z tego nie zdają sprawy. Ale nie wszyscy. Są tacy których to fascynuje. Najgorzej jest się znaleźć w sytuacji, kiedy ludzie przestają wierzyć. Nie w boga czy życie pozaziemskie lecz w słowa. Słowo od zawsze jest bronią niezniszczalną a zarazem nieprzewidywalną. Fakty pisane przezemnie niepokolei są zbiegiem okoliczności. Tekst nie posiada żadnych podtekstów ani zawartych dopowiedzi, ale nie sprawdzałem, więc nie wiem. Czy jesteś mechanikiem czy astronomem czy legendą nie odwracaj się od świata. I jeżeli mnie rozumiesz i myślisz, że może jesteś jednym z nas to napisz może to prawda. mrozny93@interia.eu

    (do góry)



    Zenon (komentarz wysłany dnia 2010-01-11 13:06:51)

    Realisto, trochę kiepski przykład podałeś. A nie pomyślałeś o tym, że dusza odłącza się od ciała w momencie śmierci i przywraca się do życia potem jedynie powłokę? Twór bez duszy, który nadal może funkcjonować. A może - nowa dusza go zamieszkuje. Pytanie też ile dusza zatrzymuje ze swojej fizycznej reprezentacji. To, co ktoś wspomniał, czy osoby z zespołem Downa nadal go mają itd. Wydaje mi się, że nie, ale przez to są biedniejsi w myśli, wspomnienia, albo może po prostu czystsi.

    (do góry)



    prawda i nauka (komentarz wysłany dnia 2010-01-19 15:49:04)

    To jak to? te kilka zdań to maja być "Badania" ? nad tak poważnym tematem? kpina

    (do góry)



    Dominika. Po prostu. (komentarz wysłany dnia 2010-01-31 17:41:48)

    Ja w to wierzę. Nie mieliście nigdy uczucia "deja-vu" ?? ja miałam i to nie raz! albo, że śniło mi się miejsce w którym byłam. Wy na pewno też tak mieliśie.

    (do góry)



    kamil jaworzno (komentarz wysłany dnia 2010-02-04 21:49:35)

    Ja też czasem się zastanawiam czy istnieje życie po za grobowe , wieże że istnieje i mam nadzieje że kiedyś się wszyscy tam spotkamy 1h temu utracilem najukochansza babcie :(

    (do góry)



    Gigi (komentarz wysłany dnia 2010-02-11 23:39:44)

    wierzę w niebo i Pana Jezusa ale nie wierze w media które kontaktują się z duchami albo przywołują duchy kiedy chcą. wg mnie to są wtedy osoby opętana przez diabła który może przybywać do zaświatów (czyśćca czasami i piekła a do nieba nie bo tam zbyt ,,święcie''). wierze w duchy ale w takie które mają pozwolenie od Pana Jezusa na coś takiego ( w niebie pomagali przez 100 lat i mają wolne na 100 lat, latają sobie po ziemi i nikt ich nie widzi i nie słyszy) albo w duchy złe (taki rodzaj kary jak w ,,Dziadach część 2'') że chodzą po ziemi i muszą się męczyć i patrzeć na zło jakie wyrządzili

    (do góry)



    Piotr (komentarz wysłany dnia 2010-03-03 19:39:53)

    Wierzę w życie poza grobowe ale moja wiara nie jest do końca pełna ponieważ niemam sto procent dowodu na istnienie życia pozagrobowego. Wczoraj zmarła moja mama i chciałbym wiedzieć...mieć pewność że u niej wszystko jest już wporządku. To mój nr GG 2909563.

    (do góry)



    myślący (komentarz wysłany dnia 2010-03-05 09:20:13)

    Jest ktoś kto się nazywa Derren Brown - iluzjonista umysłu. Wyszukajcie sobie na youtube i zobaczcie co robi z ludźmi. To co tutaj czytamy to nie dowód na życie po śmierci, a jedynie potwierdzenie, że to co robi Derren Brown jest możliwe. Jeżeli ktoś uważa, że te orzeszki na stole w domu to rzecz, o której nikt nie wie to zmienicie zdanie. Wszystko się da wyczytać z języka ciała i zadając pytania pozornie nieistotne. I żeby było jasne - życie po życiu nie istnieje! Duchy, nawiedzone domy, rozmowa ze zmarłymi to wszystko ściema i ma swoje naukowe wytłumaczenie.

    (do góry)



    życie to zagadka (komentarz wysłany dnia 2010-03-09 12:21:15)

    a moze gigantyczny rebus...Jesteśmy, istniejemy, mogłaby byc nicość a nie jest.co komu z naszego jestestwa? z naszego bolu umierania cierpienia ??ale gdy wyobrazimy sobie ze zylibysmy wiecznie??to czy nie pojawiłby sie pragnienie konca??i czy nie byłoby tak, ze chcielibysmy aby ktos nasze zycie zresetował po to by by znów miec cele pragnienie zycia. czy chorzy i kalecy chcieli by ciage byc chorymi i kalekimi ??odpowiedz jest prosta. nie wiem po co komu nasze istnienie, ale czasmi mam wrazenie, ze jest zycie po zyciu i ze tym zyciem zapracowuje sobie na na nowe i od tego zycia zalezy czy w nowym zyciu bedę uzdolniona,piękana, bede kozrystać z obfitości dobr zycia ziemskiego, badz chora i nieszcesliwa

    (do góry)



Kliknij tutaj, aby wyświetlić wszystkie komentarze do artykułu Dowód na istnienie życia po śmierci


Życie po życiu

Plusik Witam
Plusik Interesujesz si...
Plusik Przesłanie..
Plusik Śmierć klinic...
Plusik Zmiana mająca ...
Plusik Dzień dobry
Plusik WŁOS SIĘ ZJE...
Plusik witam
Plusik a jak byście c...
Plusik Seminarium Antr...
psychoterapia warszawa
kosze uliczne
przepychanie kanalizacji
fotografia reklamowa




Copyright © 2007-2009 by Paranormalium | Graphics by Woodman | Kontakt | Redakcja | Wspomóż nas